Przejdź do treści głównej
Kaczmarski Inkasso drugą najbardziej medialną firmą windykacyjną
Udostępnij:
03-11-2026
Kaczmarski Inkasso zajęło 2. miejsce wśród firm windykacyjnych w rankingu medialności „Top Marka 2026”, przygotowanym przez magazyn Press, poświęcony mediom, reklamie i public relations. Rok temu byliśmy na 3. pozycji. W najnowszym zestawieniu wyprzedzamy m.in. BEST i Intrum, ustępując miejsca jedynie KRUK-owi. Wszystkie te firmy są notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych, więc część ich publikacji to obowiązkowe komunikaty giełdowe.
„Top Marka” to największe badanie obecności firm w polskich mediach. Pokazuje 350 najsilniejszych marek. Najnowsza, 19. edycja, obejmuje okres od 1 lipca 2025 r. do 30 czerwca 2026 r. Autorzy sprawdzają nie tylko, jak często pisze się i mówi o firmach, ale też do ilu osób docierają te informacje i czy mają pozytywny, neutralny bądź negatywny wydźwięk. Te trzy elementy składają się na wskaźnik siły marki – najważniejsze kryterium, które decyduje o pozycji w rankingu.

W tegorocznej edycji przeanalizowano 19,1 mln wzmianek dotyczących 960 marek z 35 branż. Po raz pierwszy monitoring uwzględnił również szeroki zakres programów emitowanych przez ponad 400 stacji radiowych i telewizyjnych.

Kaczmarski Inkasso pojawiło się w mediach 6998 razy, osiągając wskaźnik siły marki na poziomie 23 773 punktów. Co ciekawe, liczba naszych publikacji była nawet większa niż w przypadku lidera zestawienia, KRUK-a. O ostatecznej kolejności zadecydowały jednak także zasięg i wydźwięk materiałów.

Za liczbami stoją ludzie i tematy

Nasza obecność w mediach nie bierze się znikąd. Wychodzimy aktywnie do dziennikarzy z pomysłami na artykuły, podpowiadamy im ciekawe tematy i pokazujemy zjawiska, którym warto poświęcić uwagę. Przeprowadzamy ponadto badania wśród MŚP, które dają „paliwo” dla mediów. W ostatnim czasie był to m.in. sondaż „Czy dłużnik to jeszcze klient” oraz „Typowy dłużnik”.

Dziennikarze korzystają z naszych danych i komentarzy, gdy opisują problemy z płatnościami, zadłużenie firm i konsumentów czy sytuację w poszczególnych branżach. Ważne jest jednak nie tylko to, jakie informacje im przekazujemy, ale również w jaki sposób je komunikujemy.  Ciekawy temat nie wystarczy. Aby dziennikarze chcieli z niego skorzystać, musi być dobrze opracowany, poparty wiarygodnymi danymi i przedstawiony w zrozumiały sposób.

– Dane i analizy są ważne, ale same liczby nie opowiedzą całej historii. Trzeba jeszcze pokazać, co z nich wynika dla przedsiębiorcy, który czeka na zapłatę faktury, albo dla osoby mającej problem ze spłatą zobowiązań. Staramy się mówić o gospodarce przez pryzmat rzeczywistych sytuacji i doświadczeń ludzi. Dzięki temu nasze materiały są przydatne dla dziennikarzy, a czytelnicy mogą lepiej zrozumieć zjawiska, które dotyczą także ich samych. Pozycja wicelidera medialności to także zasługa osób z Kaczmarski Inkasso, które dzielą się z nami swoimi doświadczeniami z pracy z dłużnikami, obserwacjami, fachową wiedzą i dostarczają unikalne dane. Bez tego trudno byłoby tworzyć wartościowe materiały dla mediów – mówi Andrzej Kulik, dyrektor Departamentu Analiz Rynkowych i Komunikacji.

W mediach zmiany, zmiany, zmiany….

Praca z mediami to nie tylko szukanie ciekawych tematów. To również budowanie relacji z dziennikarzami, a te w ostatnich latach wymagają coraz więcej wysiłku. W redakcjach zachodzą duże zmiany właścicielskie, a co za tym idzie - personalne. Dziennikarze przechodzą do innych tytułów, zmieniają specjalizacje lub odchodzą z zawodu. Kontakty budowane przez miesiące czy lata trzeba więc często zastępować nowymi.
Bardzo skurczył się też rynek mediów i miejsce na tematy gospodarcze. Część redakcji ogranicza ich obecność lub całkowicie zmienia swoje zainteresowania, przez co coraz trudniej przebić się z informacjami o finansach, zadłużeniu czy problemach przedsiębiorców.

– Zdarza się, że świetnie współpracujemy z dziennikarzem, znamy jego zainteresowania, wiemy, jakie tematy są dla niego ważne, a pewnego dnia okazuje się, że nie pracuje już w tej redakcji. I zaczynamy od nowa: musimy dotrzeć do nowej osoby, poznać jej potrzeby i sposób pracy. Dlatego tym bardziej cieszy nas, że nasze materiały znajdują miejsce w mediach. Dziennikarze doceniają, że piszemy „od ludzi dla ludzi”. Nie zasypujemy ich hermetycznymi analizami pełnymi niezrozumiałych pojęć. Nawet trudne zagadnienia staramy się tłumaczyć prostym językiem, bez korporacyjnego slangu. Podajemy konkretne przykłady i pokazujemy, dlaczego dany temat jest ważny. Chodzi o to, żeby dziennikarz dostał ciekawą historię popartą rzetelnymi danymi i wartościową dla czytelnika, a nie tekst, który najpierw musi przetłumaczyć „z polskiego na nasze” – podsumowuje Alicja Hamkało, starszy specjalista ds. PR, odpowiedzialna za komunikację Kaczmarski Inkasso.


powrót